W DECHĘ
„Dziesięć proc. ludzi lubi prasować” – przekonywał pan, który robił w redakcji prezentację LauraStar X1, systemu do profesjonalnego prasowania w domu. My do nich niestety nie należymy. I podobno dla takich jak my LauraStar została stworzona.
Ta imponująca machina wbrew pozorom nie zajmuje więcej miejsca niż zwyczajna deska do prasowania. Jest też wyposażona w dwie pary zintegrowanych kółek, więc daje się przenosić. Do żelazka można używać wody z kranu. Laura- Star to system „tak przyjazny dla użytkownika, że może go używać producent. Tak, to akurat świetny pomysł. I tego się trzymajmy.
Uwaga, to nie jest zwykła deska. To jest deska aktywna. Ma cichą funkcję nadmuchu i zasysania z dwoma poziomami prędkości. Nie ma więc mowy o powstawaniu zagnieceń i wyświecaniu szwów żelazko jest wyjątkowo lekkie i faktycznie prasuje się nim szybciej dzięki intuicyjnemu systemowi automatycznej pary, której – i to jest clou laurastar – produkuje się 2 razy więcej. Niektórych materiałów, np. Angory, nie trzeba nawet dotykać żelazkiem. Rzeczywiście, prasowanie jest mniej męczące.




