Czesław Mozil

Czesław Mozil już tak ma, że co wywiad, to wyznanie. U Kuby Wojewódzkiego wyznał, że ogląda filmy porno. U nas zdobył się na znacznie większą odwagę. I tak oto dowiedzieliśmy się, że czesław śpiewa, ale nie... Czyta. I nie zamierza tego robić.

Czesław, dlaczego Ty śpiewasz nagle Miłosza? Bo strasznie się tym jaram. Gdy dostałem propozycję, oszalałem. Czyli to nie był Twój pomysł? Nie wiedziałem nawet, że jest rok Miłosza, ale gdy dostałem tę propozycję, pomyślałem, że trzeba mieć naprawdę jaja, żeby zaprosić akurat mnie. Potem pomyślałem, że skoro też jestem Czesław... A później wszystko zaczęło nabierać kształtu. Rodzice kupili przecież parę lat temu w Krakowie mieszkanie przy ulicy Bogusławskiego, gdzie mieszkałem. To mała jednokierunkowa uliczka, a naprzeciwko mojej bramy, wejście do kamienicy, w której mieszkał Miłosz. Na tej uliczce każdy menel go pamięta... Mało? Też jestem reemigrantem, jak on!